Jak zdać Egzamin Maklerski za pierwszym razem? 3 praktyczne porady


22.08.2017  |  XXX YYY
Viewed: 8607 times
Jak zdać Egzamin Maklerski za pierwszym razem?  3 praktyczne porady

Jeśli jesteś osobą, która planuje przystąpić do egzaminu na maklera papierów wartościowych to świetnie trafiłeś. Z tego artykułu dowiesz się jak zwiększyć swoje szanse na zdanie dzięki zastosowaniu się do kilku praktycznych porad opracowanych przez osoby posiadające licencję maklerską oraz przygotowujące kandydatów do „starcia” z Komisją Nadzoru Finansowego.

1. Plan nauki

Bardzo częstym pytaniem, które zadają kandydaci na maklerów dotyczy ilości czasu, którą trzeba poświęcić na przyswojenie wiedzy. Choć jest to w dużej mierze podyktowane indywidualnymi warunkami, to aby myśleć o pozytywnym wyniku powinno się wygospodarować minimum trzy miesiące.

Oczywiście znane są przypadki osób, którym ‘udało się’ zdać egzamin po bardzo intensywnej dwumiesięcznej nauce ale są to raczej wyjątki od reguły.
Minimum trzy miesiące solidnej, systematycznej nauki po ok. 4 godziny dziennie, przy dobrze przygotowanych notatkach to dość często powtarzany schemat. Daje nam to ok 300-360 godzinną przygodę z aktami prawnymi, matematyką finansową, instrumentami udziałowymi i innymi zagadnieniami wymaganymi od kandydatów.

Egzamin składa się z części prawnej (ok 60 pytań) i nieprawnej (także ok 60 pytań). Część prawna bazuje na kilkunastu ustawach, w tym ustawie o obrocie instrumentami finansowymi, ustawie o rachunkowości oraz kilku rozporządzeniach i regulaminach.

Nauka prawa do egzaminu maklerskiego. Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi


Przyszli maklerzy zazwyczaj uczą się na dwa sposoby: albo wielokrotnie czytają akty prawne, zaznaczając kolorowymi mazakami co ważniejsze fragmenty, albo robią z nich notatki, na których bazują w dalszych etapach nauki.

Sprawdź: Oszczędź aż do 90% czasu na naukę prawa do egzaminu Maklerskiego! Interaktywne testy prawne + streszczenia do każdej z ustaw

Wybór metody powinien być podyktowany tym w jaki sposób uczyliśmy się do tej pory i która metoda w naszym przypadku pozwala szybciej przyswoić wiedzę. A jest jej niemało – wszystkie wymagane ustawy to kilka tysięcy stron aktów prawnych. Tutaj warto zaznaczyć, że Komisja niektóre ustawy pomija (nie padają z nich pytania) – najlepiej przejrzeć ostatnie dwa/trzy egzaminy i to sprawdzić.

Część nieprawna dzieli się na kilka większych działów. Są to:
  • Matematyka finansowa
  • Instrumenty dłużne
  • Instrumenty udziałowe
  • Instrumenty pochodne i modele rynku kapitałowego
  • Ustalanie kursów w systemie UTP

Większość zadań jest typowo obliczeniowa i często bardzo schematyczna. Komisja jednak coraz częściej sięga do książek, w szczególności do „Inwestycji” Krzysztofa Jajugi, która jest pozycją obowiązkową, tworząc pytania czysto teoretyczne.

Nasze szanse na zdanie egzaminu zwiększy także zakup książek: „Analiza inwestycji i zarządzanie portfelem” Brown, Reilly oraz „Wycena i zarządzanie wartością firmy” Andrzeja Szablewskiego.

Egzamin Maklerski Literatura, „Inwestycje” Krzysztof Jajuga; „Analiza inwestycji i zarządzanie portfelem” Brown, Reilly; „Wycena i zarządzanie wartością firmy” Andrzej Szablewski


Skutecznym rozwiązaniem aby szybko opanować część nieprawną jest kurs maklerski (np. organizowany przez perkmylife), w trakcie którego nie tylko otrzymamy usystematyzowaną wiedzę, ale także dowiemy się w jaki sposób szybko i skutecznie rozwiązywać zadania. Uczestnictwo w kursie znacząco podnosi szansę na zdanie egzaminu o czym świadczą pozytywne opinie absolwentów i w wielu przypadkach późniejszych posiadaczy licencji maklera.


2. Czy na egzaminie warto strzelać?

Odpowiedź na to pytanie uzyskamy dzięki rachunkowi prawdopodobieństwa. Na egzamin składa się 120 pytań testowych ocenianych według zasady:
  • +2 punkty za poprawną odpowiedź
  • 0 punktów za brak odpowiedzi
  • -1 punktów za błędną odpowiedź

Do zdobycia jest zatem 240 punktów. Jednak możliwość uzyskania ujemnych punktów za błędne odpowiedzi potrafi drastycznie zmienić nasz wynik. Po rozwiązaniu zadania i zaznaczeniu odpowiedzi wychodzimy z założenia, że zdobyliśmy dwa punkty.

Jeśli jednak jesteśmy w błędzie, albo po prostu daliśmy się w złapać w pułapkę zastawioną przez Komisję, to od naszego dotychczasowego wyniku zostanie odjęty 1 punkt. Finalnie oznacza to różnicę 3 punktów!

Punkty ujemne to prawdziwy koszmar piszących egzamin znacząco wpływający na zdawalność (ostatni zdało tylko 10% kandydatów).
Czytaj też: Zdawalność egzaminu maklerskiego w poszczególnych latach 2003-2017

W trakcie pisania testu warto zastosować sprawdzoną metodę: podczas przechodzenia po raz pierwszy przez wszystkie pytania zaznaczajmy te, co do których jesteśmy pewni odpowiedzi w 50%. Dla przykładu: jeśli z wariantów A, B, C i D odrzucimy na 100% C i D, to mamy 50% szans na poprawną odpowiedź. I w tym miejscu do gry wchodzi rachunek prawdopodobieństwa i wartość oczekiwana.

Wartość oczekiwana wyniku takiego pojedynczego pytania wynosi: 0,5*(-1)+0,5*2=0,5. Czyli statystycznie za każde pytanie, w którym odrzuciliśmy dwa warianty, powinniśmy uzyskać +0,5 punktu. Jeżeli takich pytań mamy kilka to powinniśmy zaufać rachunkowi prawdopodobieństwa i po prostu strzelać!


3. Strategia na egzamin

Strategia na egzamin obejmuje kilka aspektów. Po pierwsze powinniśmy przyjść na niego maksymalnie wypoczęci po dobrze przespanej nocy. Zarywanie nocy tuż przed testem mija się z celem – tylko wypoczęty i maksymalnie skoncentrowany umysł jest w stanie podołać temu wyzwaniu.

Bardzo dobrze sprawdza się także metoda, aby dzień przed egzaminem był dniem wolnym od nauki – te kilka godzin nas już nie zbawią a umysł wypocznie i będzie miał nieco więcej czasu na ‘ułożenie’ sobie wiedzy zdobywanej w poprzednim tygodniach.

Jednym z największych przeciwników na egzaminie maklerskim jest czas. Mamy do dyspozycji dokładnie 180 minut co przy 120 pytaniach daje 90 sekund na pytanie. I jak w wielu przypadkach całkowicie wystarcza to by przeczytać treść i udzielić odpowiedzi, tak są zadania, które wymagają od nas nawet kilku minut obliczeń.

Tutaj warto wspomnieć o stacjonarnym Kursie Maklerskim perkmylife, podczas którego kandydaci poznają kilka skutecznych trików pozwalających maksymalnie skrócić czas rozwiązywanych zadań. Mnie osobiście zastosowanie ich pozwoliło napisać egzamin 30 minut przed czasem i uzyskać wynik znacząco ponad wymaganym progiem.

Na teście nie będzie czasu na przypominanie sobie wzorów, regułek, czy filozofowanie nad poprawną odpowiedzią. Albo wiemy albo nie – i czytamy kolejne zadanie.
Wymaga to od nas maksymalnego skupienia przez 3 godziny i sprawnego rozwiązywania zadania po zadaniu – tutaj z kolei z pomocą może przyjść napój izotoniczny czy czekolada (Komisja nie będzie robiła problemu z wniesieniem takiego asortymentu na salę egzaminacyjną).

Stanowczo odradzam także wszelkie próby nieuczciwych praktyk podczas pisania testu. To nie studia ;) tylko egzamin państwowy – nie tylko pilnować nas będzie kilka osób przechadzających się po sali, ale dodatkowo jednoosobowe stoliki są znacząco oddalone od siebie a jakakolwiek próba ściągania skutkuje natychmiastowym wyrzuceniem. Z uwagi na ilość pytań na nieuczciwe praktyki po prostu nie ma czasu i należy o takich sposobach na poprawienie wyniku po prostu zapomnieć.

Pobierz: Darmowe materiały dla kandydatów na Maklerów (darmowe testy, pliki do pobrania, streszczenia i inne)

Ostatnią rzeczą, na którą chciałbym uczulić osoby podchodzące do testu, to arkusz odpowiedzi. Od Komisji dostaniemy kopertę, w której znajdziemy egzamin (treść pytań), tablice matematyczne oraz arkusz odpowiedzi (tzw. toto lotek). Wszystkie elementy poza ostatnim możemy po egzaminie zabrać do domu.

Komisję będzie interesować tylko arkusz odpowiedzi. Oznacza to, że musimy być bardzo czujni przy przenoszeniu odpowiedzi na toto lotka – dość łatwo pomylić bowiem kolejność pytań i dla przykładu zamiast zaznaczyć odpowiedź C w pytaniu 50 robimy to linię wyżej (49) lub niżej (51).

Pomylenie się w jednym miejscu w najgorszym przypadku skutkować może efektem kuli śnieżnej i przesunięciu kilku pytań pod rząd a finalnie kilkoma/kilkunastoma punktami ujemnymi. To z kolei może w sposób decydujący wpłynąć na uzyskany przez nas rezultat.

Na koniec warto zaznaczyć jeszcze raz, że proces przygotowania się do egzaminu oraz jego pisania powinien być dobrze przemyślany i robiony z głową. Materiału jest bardzo dużo, czasu na egzaminie niewiele, a Komisja jest w stanie wypunktować każdą naszą słabość. Mam nadzieję, że tych kilka praktycznych porad przełoży się na efektywność nauki kandydatów tej prestiżowej profesji jaką jest makler papierów wartościowych.


PS. Uwaga, pomóżmy sobie nawzajem! :) Wybierzmy najskuteczniejsze metody przygotowania się do egzaminów maklerskich. Czekamy na Twój głos w poniższej, bardzo krótkiej ankiecie. Wszystkie najciekawsze odpowiedzi opublikujemy w oddzielnym wpisie na blogu wraz z podsumowaniem wyników pytania zamkniętego.


View similar articles on: Investment banking